Poprzedni temat «» Następny temat




21

wiek


studentka

PRACA


Chce w końcu być szczęśliwa

UCZUCIA




  
Beatrix
   Callaway

  

  

  

  

  

  

2021-04-23, 00:34


Bea po drodze do domy odebrała Clare i przez cały wieczór siedziały przed telewizorem. Serial, mały Sinus. Pizza i wino. Bea choć rpzez chwilę mofla zamartwiać się mniej i nie była sama w domu. Gdyby była, zapewne oszlalaby że stresu.
Kiedy zrobiło się już naprawdę późno, pościeliła dziewczynie kanapę i pożegnały się. Bea wzięła kotka i położyła się z nim do łóżka. Przez chwilę zastanawiała się czy powinna dzwonić do Dextera. Czy może lepiej będzie jak da mu się wyspać i sama spróbuję zasnąć? Przez chwilę walczyła, naprawdę się starała. Ale oczywiście nie udało się. Napisała do niego wiadomość. Czuła ze jak śpi to esemes nie powinien go obudzić. Odpisał bardzo szybko. Nie spał. Zadzownia.
- Hej przystojniaku. - rzuciła cicho oparulajac się kołdra. - Walczymy kamerki? - spytała cicho, bo chciałaby go zobaczyć. Kotem jak zwykle położył się na jej poduszce, a ona wtuliła się w tą należąca do Dextera. Pachniała cała nim. Więc może to jej jakoś pomoże.
 
nick:Asia
multi:Brinley || Meena
miasto:Boston
 





33

wiek


uciekamy, bo tak jest wygodniej

PRACA


uciekamy, by chcemy być szczęśliwi

UCZUCIA




  
Dexter
   Hargrove

  

  

  

  

  

  

2021-04-23, 22:11


074.


Cholernie się denerwował. Jeśli wcześniej był zestresowany, to teraz wywaliło go poza skalę. Bał się tego, co przyniesie jutro. Bo co jeśli okaże się, że choroba wróciła? Z tego wszystkiego nie mógł zasnąć. Choć naprawdę się starał, to sen nie przychodził. Przekręcał się z boku na bok, aż wreszcie się poddał. Wyciągnął słuchawki i pogrążył się w oglądaniu bzdur. Przejrzał tiktoka i przymierzał się do obejrzenia czegoś na Netflixie. Ostatecznie nie miał takiej okazji, bo napisała do niego Beatrix. Szybko odpowiedział na jej wiadomość, a potem równie szybko odebrał połączenie i włączył kamerkę. - Cześć księżniczko. - powiedział cicho, nie chcąc budzić swojego towarzysza. On nie miał najmniejszych problemów z zaśnięciem i już dawno chrapał. Dobrze, że Dexter pomyślał i wziął do szpitala swoje słuchawki. - Nie ma u Ciebie Clary? - zapytał. Gdy się żegnali, Beatrix wspominała, że po nią jedzie, dlatego Hargrove do końca nie wiedział, o co chodzi. Jednak była w domu sama? Też nie mogła zasnąć?
 
nick:Bożenka Lubicz
multi:Eks Król Pralek
miasto:Boston
 





21

wiek


studentka

PRACA


Chce w końcu być szczęśliwa

UCZUCIA




  
Beatrix
   Callaway

  

  

  

  

  

  

2021-04-23, 23:34


Uśmiechnęła się do niego gdy tylko zobaczyła go na wyświetlaczu swojego telefonu. Położyła się na boku i oparła telefon o jedną z poduszek. - Jest.. Pościeliłam jej w salonie i pewnie już śpi. - rzuciła cicho i wtuliła się w podusie która należała do niego na co dzień. Chociaż kiedy spali razem to zazwyczaj była wtulowa w niego i spali razem na jego połowie. - Wiesz... Jutro ma z samego rana zajęcia. Nie miałam sumienia. - jej zupełnie nie chciało się spać. Zamartwiała się cholernie. - Chciałabym się teraz do ciebie przytulić. - rzuciła cicho i podciągnęła delikatnie nosek. Chyba mocno już się do niego przyzwyczaiła. Bardzo mocno. I wcale nie chyba. Chciała mieć zawsze go przy sobie. A już na pewno nie chciała by ponownie wracał do szpitala. Musiał być zdrowy.
 
nick:Asia
multi:Brinley || Meena
miasto:Boston
 





33

wiek


uciekamy, bo tak jest wygodniej

PRACA


uciekamy, by chcemy być szczęśliwi

UCZUCIA




  
Dexter
   Hargrove

  

  

  

  

  

  

2021-04-23, 23:43


- Dobrze się bawiłyście? - zapytał. Liczył na to, że spotkanie z Clarą odciągnęło myśli Beatrix od niego. Chciał, by dobrze się bawiła i przede wszystkim odpoczęła przed jutrzejszą pracą. W przeciwieństwie do niego nie miała dwumiesięcznych wakacji.
Słysząc jej kolejne słowa, westchnął. - Kochanie, widzimy się za kilka godzin. - powiedział, siląc się na uśmiech. Był słabym aktorem, więc nie wyszło tak, jak planował, ale liczył na to, że Beatrix się nabierze. W tym momencie chciał być silny dla niej, choć tak naprawdę powoli znów rozpadał się na miliony kawałków. Bał się, że badania wyjdą źle i ten cały horror się powtórzy. I co wtedy? Znów stanie się złym, pozbawionym uczuć człowiekiem. Nie tego chciał od życia, chciał wreszcie być szczęśliwym. A właśnie to gwarantował mu związek z Trix. - To tylko jedna noc, musisz spróbować zasnąć. Założę się, że gdzieś tam obok leży Sinus, który będzie niezłym zastępstwem. - szepnął. - Spróbuj zasnąć, poczekam i się rozłączę. - zaproponował. To nie tak, że już w tym momencie chciał się z nią rozłączać. Po prostu rzucił teraz propozycją, którą będą mogli wykorzystać, gdy nadejdzie odpowiednia godzina.
 
nick:Bożenka Lubicz
multi:Eks Król Pralek
miasto:Boston
 





21

wiek


studentka

PRACA


Chce w końcu być szczęśliwa

UCZUCIA




  
Beatrix
   Callaway

  

  

  

  

  

  

2021-04-24, 00:08


- Wypiłyśmy butelkę wina i zjadłam o wiele za dużo pizzy. Było fajnie. - lepiej bawiłaby się z nim. Ale tego już nie chciała mówić. Nie chciała by czuł się źle z tym że ja zostawił. Bo musiał. Musiał zrobić wszystkie badania nim wyjadą i ona to rozumiała. Choć wcale nie chciała być teraz sama w łóżku.
- O kilka godzin za dużo. - rzuciła cichutko. Przecież to nie kilka godzin. A jakieś milion. Zobaczy się z nim dopiero jak wróci z pracy. Zapewne wróci do domu szybciej od niej. Miała nadzieję że z samymi dobrymi wieściami. Już nie będzie nawet naciskać na wyjście do jakiejś restauracji. Będzie wolała spędzić z nim cały dzień w łóżku nawet na zwykłym przytulaniu. - Sinus już dawno spi i nawet nie myśli by się do mnie przytulić. - podniosła telefon by pokazać mu śpiącego kotka. Leżał rozłożony na jej poduszce. A potem znów ułożyła telefon by móc na niego patrzeć. - A jak nie zasnę? W ogóle do rana? - spytała z lekkim uśmiechem. -Jak się czujesz? - spytała w końcu i poprawila się nieco. Była ciekawa. Choć wiedziała że nie powie jej prawdy. Jego sztuczne uśmiechy... Na nie też się nie nabierała. Już nie teraz.
 
nick:Asia
multi:Brinley || Meena
miasto:Boston
 





33

wiek


uciekamy, bo tak jest wygodniej

PRACA


uciekamy, by chcemy być szczęśliwi

UCZUCIA




  
Dexter
   Hargrove

  

  

  

  

  

  

2021-04-24, 00:18


Pokiwał głową, bo naprawdę się cieszył, że Beatrix spędziła ten wieczór z Clarą. Niestety na jej kolejne słowa westchnął. Też wolałby być przy niej, ale niektórych rzeczy po prostu nie przeskoczą. - Widzisz? Mówiłem ci, że kot to nie był dobry pomysł. - powiedział żartobliwie, bo wcale nie chciał się z nią teraz pokłócić. Daleko było mu do mówienia takich rzeczy na poważnie. Prawdę mówiąc uważał, że kot naprawdę dobrze wpasował się w ich styl życia i obecnie nie wyobrażał sobie ich małej rodziny bez Sinusa. Jednak oczywiście nie mógł powiedzieć o tym wszystkim Beatrix, bo wtedy mogłaby sobie pomyśleć, że jej faceta do końca popierdoliło. On taki nie był, zdecydowanie.
- Kochanie zaśniesz. Nie znam drugiej takiej osoby, która potrzebowałaby aż tyle snu. - rzucił wesoło. Z resztą, Dexter wiedział, że nawet gdyby Trix nie spała, on nie spałby razem z nią. Cholernie się martwił i nerwy nie pozwalały mu zasnąć. To kolejna rzecz, przez którą nie będzie mógł iść jutro do restauracji - po prostu badania cholernie go wymęczą i jedyne o czym będzie marzył to własne łóżko i sen. - Z tego wszystkiego boli mnie głowa. - przyznał niechętnie. Nie chciał jej martwić, ale nie chciał jej również okłamywać.
 
nick:Bożenka Lubicz
multi:Eks Król Pralek
miasto:Boston
 





21

wiek


studentka

PRACA


Chce w końcu być szczęśliwa

UCZUCIA




  
Beatrix
   Callaway

  

  

  

  

  

  

2021-04-24, 00:35


- Kochasz Sinusa prawie tak samo mocno jak ja. Ale wiem że się nie przyznasz. - rzuciła z lekkim uśmiechem i sięgnęła rączka do kotka by pogłaskać go po brzuszku. Był okrągły jak kuleczka. Zawsze jak się najadł to pęczniał. Potem zrobi siusiu i kupkę i znów będzie chudziutki. Nie chciała by ich mały kotek był leniwym grubaskiem. Ale do tego jeszcze daleka droga. Na razie był wciąż malutka kruszynka.
Lubiła spać. Boże ona kochała spać. Gdyby nie budzik... To pewnie przespałaby całe życie. - Może niech dadzą Ci coś na ból głowy? Albo na sen? - nie znała się na tym wszystkim. Nie wiedziała czy mogą mu coś dać czy nie. Ale gdyby coś mu dali na pewno byłoby my łatwiej. Ziewnela przeciągle zasłaniając buzie. I ona śmiała. Mówić że nie zaśnie do rana? - A może wcale się nie rozłączaj? Obiecuje nie chrapać. - rzuciła z lekkim rozbawieniem i nagle Sinus skoczył jej na buzię by zaczac lizać jej policzek. Zaśmiała się cicho i zasłoniła usta by nie obudzić Clary. Ten kot był nieobliczalny. Przed chwilą spał!
 
nick:Asia
multi:Brinley || Meena
miasto:Boston
 





33

wiek


uciekamy, bo tak jest wygodniej

PRACA


uciekamy, by chcemy być szczęśliwi

UCZUCIA




  
Dexter
   Hargrove

  

  

  

  

  

  

2021-04-24, 13:09


Prychnął. Może coś w tym było, ale oczywiście nie miał zamiaru się przyznawać, że kochał Sinusa. Dobrze, że szybko zmienili temat, to nie dawało okazji do przypadkowego wymskinięcia. - Raczej nie mogę dostawać żadnych tabletek, bo to może wpłynąć na wyniki badań. - westchnął. To nie pierwsza sytuacja, w której męczył go ból głowy. Jego wcześniejsze wizyty w szpitalu miały bardzo podobny scenariusz. Wtedy, choć ból był jeszcze silniejszy, też musiał się męczyć i cierpliwie poczekać aż przeprowadzą wszystkie badania. Dopiero wtedy dawali mu odpowiednie dawki leków, które przynosiły ukojenie.
- Dobrze. - powiedział cicho. Niestety nawet chwilowe żarty nie sprawiły, że jego humor uległ poprawie. Wciąż się przejmował i wciąż się martwił, że coś może wyjść nie tak, dlatego był strasznym mrukiem (jeszcze bardziej niż zawsze). - Trix, gdyby coś poszło nie tak... Gdybym nagle zaczął zachowywaćsię tak jak wtedy... - odezwał się po dłuższej chwili ciszy. - Chciałbym, żebyś wiedziała, że nie robię tego dlatego, że chcę. - wyjaśnił i uśmiechnął się nieznacznie. Bał się, że gdy coś wyjdzie źle znów stanie się tym dupkiem, który ranił wszystkich dookoła, dlatego już teraz wolał to wyjaśnić. Chciał,żeby o tym nigdy nie zapominała.
 
nick:Bożenka Lubicz
multi:Eks Król Pralek
miasto:Boston
 





21

wiek


studentka

PRACA


Chce w końcu być szczęśliwa

UCZUCIA




  
Beatrix
   Callaway

  

  

  

  

  

  

2021-04-24, 13:30


-To może chociaż jakieś zimne okłady? - gdyby tam była pewnie zaraz by mu je zrobiła. Albo zaproponowałaby mu masaż skroni. Ale jej tam nie było. A tak bardzo by chciała. Miała nadzieję że takie wizyty w szpitalu szybko się nie powtórzą. Ona była wciąż dobrej myśli. Że wszystko się ułoży. Że badania są tylko dodatkowe by dopełnić kartę Dextera. A nie dlatego że coś było nie tak. Nie chciała tego do siebie dopuścić.
Upewniła się że telefon nie spadnie gdy zostawi go i zaśnie. A potem pokręciła delikatnie głową. - Nie martw się o to na zapas. Jakkolwiek to zabrzmi... Kocham każda wersję ciebie i cokolwiek się stanie... Będę. - szepnęła i teraz chętnie przejechałaby paluszkiem po jego policzku. Ale niestety był zbyt daleko. Wciągnęła kotka koło siebie by przestał gryźć jej włosy i szaleć. Koniec tego dobrego. Pora spać. Był mały i potrzebował znacznie mniej snu. Położył się na grzbiecie i zaczęła bawić się jego małymi łapkami. - Co chciałbyś zjeść na kolację? - chciała wrócić do błahych i przyziemnych tematów.
 
nick:Asia
multi:Brinley || Meena
miasto:Boston
 





33

wiek


uciekamy, bo tak jest wygodniej

PRACA


uciekamy, by chcemy być szczęśliwi

UCZUCIA




  
Dexter
   Hargrove

  

  

  

  

  

  

2021-04-24, 14:22


- Kochanie, a skąd ja wezmę cokolwiek, co może być zimnym okładem? - westchnął. Do szpitala wziął jeden ręcznik i akurat jego wolał nie moczyć. W sali miał naprawdę ograniczone możliwości, a nie chciał być pacjentem, który cały czas dzwoni do pielęgniarek i burzy ich spokój. To nie pierwszy raz, gdy bolała go głowa, dlatego zdecydował się przecierpieć.
- Akurat tamtej wersji zdecydowanie nie powinnaś kochać. - westchnął. Miał świadomość, że zachowywał się jak ostatni, złamany chuj. Jego gorsza wersja nie zasługiwała na żadne, pozytywne uczucia, bo to co robił wołało o pomstę do nieba. Z perspektywy czasu wiedział, że to głównie zmiana wyzwoliła agresję i tego potwora, którym był. Po operacji w dużej mierze, stał siętym samym Dexterem, którym był przed chorobą. - Ciebie. - odpowiedział bez chwili zawahania. Odwrócił się, chcąc upewnić się, że jego sąsiad śpi, a gdy zyskał pewność, wrócił wzrokiem do Beatrix. - Mogę ci nawet opowiedzieć, co z tobą zrobię. - szepnął i uśmiechnął się szeroko. Może to jest sposób, by przestać się zamartwiać? Kiedyś wychodziło im to nieźle i zbliżenia traktowali jak ucieczkę.
 
nick:Bożenka Lubicz
multi:Eks Król Pralek
miasto:Boston
 





21

wiek


studentka

PRACA


Chce w końcu być szczęśliwa

UCZUCIA




  
Beatrix
   Callaway

  

  

  

  

  

  

2021-04-25, 10:12


Wzruszyła delikatnie ramionami. Gdyby jej dokuczał ból głowy to wzięłaby cokolwiek. Koszulkę na zmiane, poszewkę od poduszki czy chociażby kilka ręczników papierowych. Ale już nie zamierzała mu o tym mówić. Nie chciała przecież z nim dyskutować czy się kłócić. Jeszcze tego jej było trzeba, wcale by już nie zasnęła. A jutro w pracy zwłoki.
- Dobra. Nie mówmy o tym. - nie chciała o tym rozmawiać, bo nie lubiła wymyślać sobie najczarniejszych scenarjuszy. To znaczy była w tym cholernie dobra, kiedy chodziło o błahe sprawy, ale teraz tego nie chciała. Wierzyła ze wszystko będzie dobrze. I nic się między nimi nie zmieni. Bo jest zdrowy. - Mów. - poprosiła cicho i zaczesała włosy za ucho. Co prawda tylko narobią sobie ochoty. Ale następnego dnia jam Dexter wróci i odpocznie na pewno to sonie odbiją. Dlatego czemu nie. Pewnie opowiedział jej wszystko z największymi szczegółami, przez co miała na niego cholerna ochotę. Więc potem jakimiś innymi opowieściami musiał zgasić jej entuzjazm. Pewnie w końcu zasnęła, nawet nie wiedział kiedy. Ale snu zostało jej bardzo malutko. Pewnie Dexter musiał rano do niej zadzownic. Dziesięć razy by wstała z łóżka. Musi odwieźć Clare i jechać na studia. Zwłoki.


Zt
 
nick:Asia
multi:Brinley || Meena
miasto:Boston
 


Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: